FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Jak się zachować w sytuacjach kryzysowych
Autor Wiadomość
~SilentMan 
Codzienny "mandaciarz"



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 59
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon 29 Maj, 2006   Jak się zachować w sytuacjach kryzysowych

Witam,
Jako że jeżdżę już te kilka miesięcy ( :mrgreen: ) po Polskich drogach, i zrobiłem w tym czasie kilka tys. KM niejedno już widziałem, i zapewne jeszcze więcej na swojej drodze, zachowań innych kierowców zobaczę.
Sytuacja czysto teoretyczna:
Mała niegroźna stłuczka, klient wymusił pierwszeństwo (lub cokolwiek innego, ale wina stłuczki jest po jego stronie). Klient uważa że wina jest po naszej stronie, jest bardzo agresywny, chce by mu zapłacić odszkodowanie lecz nie chce wzywać policji jako że nie posiada OC. Grozi 'pieściami' w momencie gdy usiłujemy wezwać policję...
Jak rozmawiać z takimi ludźmi... jak postępować z agresywnymi kierowcami gdy jesteśmy zmuszeni np. w wypadku takim jak powyżej do słownej konfrontacji, co robić by nie przerodziło się to w walkę fizyczną. Znacie jakieś schematy asertywnego zachowania w takich sytuacjach?
 
 
 
~Sunniva 
Codzienny "mandaciarz"



Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 56
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

hmmm...trudna sytuacja. Jak jeszcze skacze z pięściami :roll: ale skoro jego wina..
Ja na wszelki wypadek na takich świrusów wożę w aucie taki kijaszek (nigdy jeszcze nie był użyty a jeździ juz 6 lat), aby pokazać jakby co że nie tylko on ma pieści i aby sie uspokoił.
A policję i tak bym wezwała. Jakby zaczął uciekac to spisac numery rejestracyjne i marke auta. Ale cały czas próbowac rozmawiac spokojnie, bez nerwów.
I najlepiej mieć świadków.
 
 
~SilentMan 
Codzienny "mandaciarz"



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 59
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

A czy warto iść na rękę kierowcom którzy nie posiadają OC?
Mnie jakiś czas temu porysował po drzwiach i je lekko wgniótł jeden koleś... i mnie strasznie prosił by nie wzywać policji bo nie zdąrzył jeszcze opłacić OC :> Za szkodę zapłacił na miejscu, gotówką od ręki, kwotą dużo wyższą niż warta była szkoda. Poszedłem mu na rękę, ale teraz mam wyrzuty sumienia, bo jeśli ten kierowca spowoduje poważniejszy wypadek to jego ofiara nie otrzyma odszkodowania... :\
 
 
 
~Sunniva 
Codzienny "mandaciarz"



Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 56
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Masz racje SilentMan..nie powinno sie iść takim delikwentom na rękę. Ale w takiej chwili to człowiek mysli raczej o sobie i o swoim aucie. Skoro człowiek Ci daje pieniądze i jeszcze sie nie wykłóca o winę to wtedy co robisz...no raczej bierzesz od niego kase a nie wzywasz Policję :roll: (ja raczej bym tak zrobiła). Potem tez pewnie bym miała wyrzuty sumienia jakbym sie na spokojnie zastanowiła nad ta sytuacją.
Ale sytuacja, która opisałes w pierwszym poście to na 100% bym wezwała Policję...ewidentnie wina gościa a on sie wykłóca, grozi pieścią i temu podobne...odrazu telefon i Policja :wqrw1: :wqrw2:
 
 
Czoobek 
Miłośnik Obrotomierzy



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 628
Skąd: Stąd :-)
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Niezaleznie od sytuacji w jakiej sie znajde (no moze poza ta w ktorej to nie daj Boze ja cos przeskrobie :P ) wzywam Policje. Chyba ze koles pomimo oplaconego OC, chce zaplacic gotowka za wyrzadzone, na miejscu i to w kwocie minimum takiej samej (na oko, bo expertem nie jestem) w jakiej ponioslem straty. Wiadomo, zdarza sie, po co facio ma tracic znizki, przez moja upierdliwosc i formalne podejscie? No bez jaj. Jasne jest ze jesli szkody beda tak powazne ze bez lawety sie nie obejdzie - policja jest niezbedna.
_________________
kursjazdy.pl - Szkoła Nauki Jazdy Bielsko
 
 
~Sunniva 
Codzienny "mandaciarz"



Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 56
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Nie zawsze trzeba wzywac policje Czoobek. Ja w styczniu spowodowałam stłuczke na parkingu i bez problemu sie dogadałam z facetem w którego wjechałam :oops:
Spisalismy odpowiednie oświadczenie i nie było żadnych problemów z wypłata odszkodowania.
Wszystko zalezy na kogo sie trafi...facet nie robił problemów ale pewnie tylko dlatego że to była ewidentnie moja wina i odrazu sie do tego przyznałam :D
 
 
Czoobek 
Miłośnik Obrotomierzy



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 628
Skąd: Stąd :-)
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Jasne ze nie, ale jesli juz sie wezwie i kasiorka leci z OC to szlag tarfia wszystkie znizki, mam racje?
_________________
kursjazdy.pl - Szkoła Nauki Jazdy Bielsko
 
 
~SilentMan 
Codzienny "mandaciarz"



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 59
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Czoobek napisał/a:
jesli juz sie wezwie i kasiorka leci z OC to szlag tarfia wszystkie znizki
Zależy w jakiej firmie... zauważyłem że każda z firm ubezpieczeniowych ma swoje zasady naliczania zniżek. Aczkolwiek, w firmach które ja znam, jakakolwiek stłuczka spowoduje utrate zniżek :)
 
 
 
~Sunniva 
Codzienny "mandaciarz"



Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 56
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Czy wezwiesz Policję czy nie to kasiora leci z OC jesli spowodowałeś stłuczkę. Ale nie wszystkie zniżki ale bodajże 10 % jesli Ty spowodujesz stłuczke a auto jest na Ciebie.
Mi poleciało 20 % z tego powodu że nie jestem włascicielem auta :?
 
 
~SilentMan 
Codzienny "mandaciarz"



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 59
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Sunniva napisał/a:
Czy wezwiesz Policję czy nie to kasiora leci z OC jesli spowodowałeś stłuczkę.
No ale właśnie o to chodzi, że sprawę załatwiasz prywatnie, i nie mieszasz w to ubezpieczyciela :P Zniżek nie tracisz ;)
 
 
 
~Sunniva 
Codzienny "mandaciarz"



Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 56
Skąd: Gród Kraka
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

SilentMan napisał/a:
Sunniva napisał/a:
Czy wezwiesz Policję czy nie to kasiora leci z OC jesli spowodowałeś stłuczkę.
No ale właśnie o to chodzi, że sprawę załatwiasz prywatnie, i nie mieszasz w to ubezpieczyciela :P Zniżek nie tracisz ;)

A rozumiem Was..jesli dogadasz sie z klientem na zasadzie że pokrywasz mu straty z własnej kieszeni :swirus: :oops:
 
 
Czoobek 
Miłośnik Obrotomierzy



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 628
Skąd: Stąd :-)
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Cytat:
Czy wezwiesz Policję czy nie to kasiora leci z OC jesli spowodowałeś stłuczkę


Precyzujac: jesli nie wezwiesz glin - mozesz w kazdej chwili dogadac sie z uczestnikiem wypadku, nie informujac o tym ani policji, ani ubezpieczyciela, a co za tym idzie - nie tracic znizek.


Edit

Spoznilem sie :P
_________________
kursjazdy.pl - Szkoła Nauki Jazdy Bielsko
 
 
~dzaga 
Moderator



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Mar 2006
Posty: 523
Skąd: Wieliczka
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Moja kumpela ostatnio miala taką przygodę... Spowodowała maleńką stłuczkę na parkingu pod sklepem (cofając wjechała babce w auto). I tamta poszkodowana nic nie chce słuchać tylko policja i policja, chociaz uszkodzenie to tylko zbita lampa i rysa na błotniku. Przyjechała policja i tłumaczą tej babie (stara kobita była), że szkoda zniżek dziewczyny ( a dokładniej jej chłopaka-właściciela auta), żeby się dogadali... A ta nie i nie bo ona chce żeby to wszystko poszło przez policję, ubezpieczalnię....
No to policja wyjścia nie miała i wszystko spisane, kumpela dostała 150zł mandatu, 6 pkt karnych, a prawko ma dopiero od miesiąca :|

I tak się baba nie doczeka kasy, a jak się doczeka to za ładnych kilka miesięcy bo ubezpieczalnia to HDI Samopomoc :mrgreen: , no ale coz poradzic jak sobie babsko ubzdurało :?
_________________
_____________________________________
 
 
~KaeS 
Zwykly drajwer
Jedwabny Morderca



Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 19
Skąd: Tczew
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2006   

SilentMan napisał/a:
A czy warto iść na rękę kierowcom którzy nie posiadają OC?
Mnie jakiś czas temu porysował po drzwiach i je lekko wgniótł jeden koleś... i mnie strasznie prosił by nie wzywać policji bo nie zdąrzył jeszcze opłacić OC :> Za szkodę zapłacił na miejscu, gotówką od ręki, kwotą dużo wyższą niż warta była szkoda. Poszedłem mu na rękę, ale teraz mam wyrzuty sumienia, bo jeśli ten kierowca spowoduje poważniejszy wypadek to jego ofiara nie otrzyma odszkodowania... :\

Otrzyma , otrzyma - z funduszu gwarancyjnego . ;)
 
 
 
Czoobek 
Miłośnik Obrotomierzy



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 628
Skąd: Stąd :-)
Wysłany: Pon 04 Wrz, 2006   

Cytat:
Jak się zachować w sytuacjach kryzysowych

Zainspirowany innym watkiem uwazam ze nalezy...

...zapytac pana Bogdana :)

Nie no plaskne zaraz na pysk ze smiechu kurde sorki :)
_________________
kursjazdy.pl - Szkoła Nauki Jazdy Bielsko
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template xabbGreen v 0.1 modified by Nasedo
kursjazdy.pl - Szkoła Nauki Jazdy Bielsko
Ślusarstwo Kraków